Dzisiaj bardzo różowa, słodka kartka dla kolejnej wyjątkowej osoby. 27 października mała Oliwia skończy sześć lat. Dziewczynka jest bardzo chora, a jej marzeniem jest dostać największą liczbę kartek na urodziny. Jeśli też chciałbyś/łaś wysłać jej karteczkę, to więcej informacji można znaleźć tutaj- https://www.facebook.com/events/219859148175873/?fref=ts
Wreszcie miałam trochę czasu żeby sfotografować kartkę dla moich rodziców z okazji ich 21 rocznicy ślubu. Karteczka jak większość moich raczej nie przesadzona :) Całkiem fajnie mi się nad nią pracowało, chociaż miałam mały problem natury technicznej...
Problem pojawił się kiedy musiałam przymocować serduszko w prawym górnym rogu kartki- jak się później okazało rozwiązanie było banalne... Otóż nie wierzyłam że magic może utrzymać (dość ciężkie zresztą) metalowe serduszka. Najpierw spróbowałam z taśmą, potem z super glue (i jedno i drugie nie wytrzymało nawet chwili na kartce, za to zrobiło brzydkie ciemne plamy albo przyklejał się do kleju kurz...) więc zrezygnowana posmarowałam serduszka Magic`iem... Nigdy więcej nie użyję innego kleju do scrapów xD Zmarnowałam sobie nerwy, kleje, powietrze (bowiem pokój mi zaśmierdło) a przede wszystkim czas. I tak zamiast wypróbować najprostsze rozwiązanie kombinowałam jak koń pod górkę tylko po to żeby wrócić do punktu wyjścia xD
Jak każdego dnia, tępo przeglądając facebooka znalazłam takie oto zdjęcie
Akcja najwyraźniej jest spora, bo na prawdę mnóstwo, mnóstwo ludzi widziało ogłoszenie i bardzo chce pomóc małej Oliwii. A kto robi piękniejsze kartki niż scraperki? Drogie panie, panowie- jeśli macie chwilę żeby usiąść, wyscrapować i wysłać małej karteczkę, pomóżcie. Taki mały gest, a na pewno ucieszy :)
Kartkę zgłaszam na wyzwanie do Piątku13- na różowo :) Link macie tutaj: http://www.p13.com.pl/2013/09/wyzwanie-numer-6-challenge-number-6.html A niżej kilka słów o tym jak mi się tę kartkę robiło :P
Niestety, z przekonania różu nie lubię. W żadnej formie bardziej jaskrawej niż pudrowy, może ledwo ledwo różowawy, w porywach do głębokiego, wręcz czerwonego malinowego. Inne odcienie? Nawet nie ma mowy. A jednak róż pojawia mi się na kartkach, choćby dlatego że czasem zdarzy mi się kupić papier który z drugiej strony jest różowy, albo w całym komplecie jaki zamawiam po prostu trafi mi się kartka cała różowa. Więc papiery miałam, nawet czasem trzeba z nich było skorzystać.
Kiedy zobaczyłam wyzwanie Piątku... No cóż. Pełna entuzjazmu nie byłam, ale inspiracje były tak... różowo inspirujące że musiałam coś pokombinować xD Kończąc pracę mój blat wyglądał jak pobojowisko. Wszędzie ścinki, piórka, walająca się gaza, kubek z herbatą, nitki, BigShot gdzieś na parapecie pod kwiatkiem- nawet jak na mnie i moje skłonności do robienia artystycznego nieładu w trakcie pracy bajzel był ponadprzeciętny xD Ale pracowało mi się na prawdę bardzo przyjemnie, z bardzo ładnymi odcieniami różu :P

Dzień wszystkich chłopców już za nami, więc pora pokazać, co tym razem przygotowałam dla moich mężczyzn. Kartki powstały dwie, ale jedna jeszcze nie została odebrana, a (przyszły) obdarowany chce mieć niespodziankę z tego powodu, więc na razie pochwalę się tylko jedną kartką.






