decoupage

Coraz bliżej święta

02:03

Wielkanoc coraz bliżej, więc pora też kończyć tworzenie różnego rodzaju dekoracji świątecznych. W tym roku prawie nie robiłam świątecznych kartek, a zdecydowałam się skupić na decoupagowanych jajkach. Wydaje mi się że to mimo wszystko milszy prezent :)




Ostatnio dostałam w prezencie mały słoiczek patyny- zwykłej złotej, bez wymyślania. Nigdy wcześniej z niej nie korzystałam, ale już widzę ogromną różnicę między pracami docieniowanymi patyną, a tymi bez niej. Czasami zastanawiam się gdzie ja się uchowałam że do tej pory nie używałam tak podstawowych rzeczy ;) No i największy jajkowy projekt tego roku, czyli złote jajeczko. Na zdjęciach wyszło nieco brązowe, ale na prawdę ładnie lśni w słońcu ;)

decoupage

Znów jajka

23:15

Weekend jak widać miałam nieco bardziej pracowity niż standardowo, ale to także dlatego że nie lubię odkładać robienia ozdób na ostatnią chwilę. Często coś zmieniam, poprawiam, doklejam jeszcze raz poprawiam i w ten sposób upływa mi czas aż do świąt :) W sumie zamiast robić kolejne jajka powinnam w końcu zabrać się za stroik świąteczny, ale... nieco przeraża mnie wizja sprzątania całego pokoju z pokruszonej sztucznej trawy ;)



Tym razem wybrałam bardzo delikatny wzór, ale w sumie sama nie podejrzewałam że jajka wyjdą tak kobiece i słodkie :) Już zakochałam się w tym duecie, mam nadzieję że będzie długo służył jako wielkanocna ozdoba.



Jajeczka polecą na wyzwanie do Scrapujących Polek na dział Craftowy, mam nadzieję że dziewczynom się spodobają :) I uprzedzam- jeśli chodzi o jajka to jeszcze nie koniec, mam już tyle zamówień od znajomych że pewnie aż do samej Wielkanocy będę urobiona po łokcie ;) Trzymajcie kciuki żebym dała radę x)

decoupage

Wielkanocnie

01:28

Kończy się nam marzec, a co za tym idzie coraz bliżej do Wielkanocy. Ja powolutku zaczęłam się bawić w ozdabianie wydmuszek, przede wszystkim dlatego że co roku robię ich masę, a jest to dość czasochłonna praca.W tym wpisie chciałam Wam trochę przybliżyć materiały które wykorzystuję do tworzenia pisanek i typy jaj z których najczęściej korzystam ;)


W większości przypadków jajka wielkanocne tworzę na trzech rodzajach wydmuszek: po jajach gęsich (największe), indyczych (nakrapianych) i kurzych. W tym roku zastąpiłam kurze jajka kaczymi (gładkie i nieco większe od kurzych), w związku z czym pojawiło mi się sporo większych białych wydmuszek. Przyznam szczerze że pracuje mi się na nich nieco lepiej, ale myślę że to jest akurat kwestia indywidualnego gustu :)


A tu z kolei jajko które zajęło mi najwięcej czasu. Nie mam jeszcze preparatu do spękań dwuskładnikowych (na razie zainwestowałam tylko w jednoskładnikowe), ale bardzo chciałam wypróbować ten efekt. Na zdjęciu jajeczko gęsie spękane i zdecoupagowane właśnie tą techniką.
Całkiem ciekawy efekt, prawda?


I na koniec moje ulubione pisanki na indyczych jajkach :) Z reguły nie lubię prac, które są sztywne i ciężkie (dlatego nie trawię na przykład pisanek decoupagowanych z dużą ilością farby akrylowej), a zdecydowanie bardziej podobają mi się lekkie prace które w naturalny sposób wykorzystują powierzchnię na którą są nakładane. Dzięki temu jak wyglądają indycze jajeczka nie potrzeba do nich dodatkowych, malowanych teł, dzięki czemu łatwo, szybko się je robi, a praca nie wydaje się ciężka.

Mam nadzieję że taki wstęp co nieco niektórym rozjaśni i zachęci do samodzielnego majstrowania w domu malowanych jajek :) Dobranoc!

decoupage

Jajka decoupagowo

17:46

Czas pochwalić się trochę jajkami które udało mi się wyprodukować na Wielkanoc- na razie nie próbowałam jeszcze tylko spękań, ale jedno takie cudo też jest już w drodze. Na razie tylko te marcowe, później może wrzucę resztę wielkanocnej kolekcji.







I na koniec jeszcze jedno malutkie, na wesoło :) Raczej nie robiłam takich jajek, ale zostałam poproszona przez jedną ze znajomych żeby zrobić też takie bardziej dla dzieci :)


Instagram


Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images