Boże Narodzenie

Grudniownik 2016 #2

17:15


Wesołych Świąt! :) Ponieważ cały pierwszy dzień świąt mogę w końcu w całości spędzić w domu (bez zobowiązań, bez pracy, bez zajęć, bez niczego, szok normalnie) i nie ukrywam... trochę nie odnajduję się w tej sytuacji, postanowiłam nadrobić i sfotografować drugi tydzień grudniownika :) Trzeci i ostatni tydzień już w budowie, więc postaram się zamknąć wszystko w miarę jak najszybciej i od razu pokazać co wymajstrowałam. Tymczasem zapraszam na drugą odsłonę albumu :)

Boże Narodzenie

Grudniownik 2016 #1

17:28


Tak jak zapowiadałam, w tym roku również udało mi się wykroić trochę czasu na stworzenie sobie małego grudniownika. Bardzo chciałam żeby był przede wszystkim jasny i czysty, ale przy okazji wkradło mi się do głowy też kilka innych pomysłów, które bardzo chciałam wypróbować. Jeśli jesteście ciekawi jak tym razem wygląda mój album, zapraszam dalej :)

Boże Narodzenie

Świąteczne zdjęcia - magiczny efekt na fotografiach

20:00


Jednym z najczęściej pojawiających się tematów, które poruszamy w zimowych miesiącach są ciemne, nieciekawe zdjęcia, których obróbka graniczy z cudem - zresztą, powiedzcie szczerze, która z nas ma czas na to, żeby w przerwach między świątecznym sprzątaniem, gotowaniem i szukaniem prezentów ma jeszcze czas na to, żeby przejmować się jakąś ambitną obróbką zdjęć do grudniownika? Dzisiaj biorę na warsztat narzędzie, które być może okaże się dla Was zbawieniem w zakresie szybkiej poprawy fotografii, z którego może skorzystać nawet osoba super początkująca. Zapraszam!

Boże Narodzenie

Grudzień 2016 - plan działania

08:09


Powoli, acz nieubłaganie zbliża się grudzień- dla craftowego świata jest to czas najbardziej wytężonej pracy, największych projektów i (nie ukrywajmy) najmilej spędzonego czasu. Chcielibyście się dowiedzieć jak w tym roku zamierzam podejść do tematu grudniownika i innych, małych projektów? Zapraszam, może znajdziecie trochę inspiracji dla siebie! :)

Boże Narodzenie

Domek wigilijny

21:30

Cześć! Dzisiaj mam dla Was coś zupełnie innego, ale nadal w tematyce świątecznej. Jak zwykle nie mogę poprzestać na zwykłym boxie, więc i dzisiaj prezentuję Wam małą wariację- świąteczny domek. 


Boże Narodzenie

Grudniownik 2015 #2

17:50

Dzisiaj nieco później niż zwykle, ale podrzucam Wam skończony drugi tydzień z grudniownika. W tym tygodniu będzie trochę o eksperymentach, domowym spawaniu koszulek do PLa, choince i... świątecznym manicure :) Zapraszam!


Boże Narodzenie

Pierwsze kartkowanie

21:20

Powoli zbliża się ten magiczny moment, kiedy trzeba się w końcu pokazać ze świątecznymi kartkami. Ja w tym roku może nie szalałam, ale i tak udało mi się skleić kilka sztuk :)


Boże Narodzenie

Grudniownik 2015 #1

18:39

Zamarzyły mi się wycinanki z Silhouette. Takie białe, delikatne jak piórko, przeszyte prostym ściegiem na maszynie. Wycinanki z napisami, delikatnymi listkami, gotowe żeby użyć ich w grudniowniku. Spojrzałam więc w swój portfel, obadałam konto, jeszcze raz spojrzałam w portfel i gorzko zaśmiałam się nad swoim losem. W sumie nie wiem kto szczerzył się bardziej, ja nad swoją niedolą, czy ten świecący pustką nieszczęśnik. Inne możliwości? Cóż... Sprzedaż nerki raczej odpadała (studenckie nery to raczej nie jest chodliwy towar, nie sądzicie?), natomiast diabeł odmówił pertraktacji, broniąc się że bab na posyłki ma już wystarczająco dużo (tu podobno szykują się zwolnienia przed świętami), a tak w ogóle to złego diabli przecież nie biorą.
Dzięki Bogu znalazł się jednak jeden anioł, który ulitował się nad losem nieszczęśniczki i nie musiałam sprzedawać ani nerki ani wątroby :) Możecie za to od czasu do czasu sprawdzić TO miejsce, bo niedługo pojawi się tam moja inspiracja dla tego cudownego człowieka!





Pierwszy tydzień grudnia rozpoczęłam od spięcia szanownych 4 literek i posegregowałam wszystkie przydasie które mogą się przydać w grudniowniku. Nie trzymam rzeczy świątecznych razem z resztą scrapowych i katkowych cudów, więc w pierwszej kolejności musiałam znaleźć karton z Bożonarodzeniowymi rzeczami i ogarnąć się z tegorocznymi zakupami. Tak jak w zeszłym roku, nie zaczynam też kartkowania przed grudniem :)




Drugiego grudnia przyszły do mnie przydasie od Miry i Family Portraits, więc od razu zabrałam się do majstrowania :) Powoli zaczęłam też kompletować prezenty świąteczne, ale ponieważ nie udało mi się na razie nic znaleźć skusiłam się na nową książkę Kosika :) Jak widać pewna szlachcianka raczyła dotrzymać mi towarzystwa i wyjątkowo nawet nie próbowała pogryźć mi obiektywu ;)
(tak, Luśka nie znosi zdjęć, a najłagodniejszą reakcją jest szczekanie i podgryzanie mi koca)





Trzeciego w końcu raczyłam poćwiczyć zdjęcia z Zenitem. Aktualnie robię zdjęcia dwoma obiektywami- kitowym Canonem 18-55mm i stałką Zenita 50mm ze zmienną przysłoną. Jak się pewnie domyślacie, znacznie lepsze szkło i lepsze światło ma Zenit, ale to obiektyw sprzed co najmniej 40 lat, więc robienie nim jakichkolwiek zdjęć to mordęga- zero Autofocusa, zero stabilizacji, a dodatkowo moje body niestety reaguje na ten obiektyw alergicznie, nie potwierdzając mi punktów ostrości. Wspominałam też że moim maxem jest tryb TV (samo ustawienie czasu naświetlania, ISO i przysłony)?
Tego dnia zacisnęłam zęby. Ustawiłam lampy. Powiesiłam na manekinie lampki, żeby przy okazji poćwiczyć bokeh.
A potem założyłam Zenita i przestawiłam tryb na Manual. Efekty możecie zobaczyć powyżej :)




4 grudnia nie obfitował w wydarzenia- to dzień praktyk i wyjazdu do Warszawy, stąd tylko jedno zdjęcie... Za to 5 zdecydowanie nadrabiał za cały 4 :)







Ostatni dzień zeszłego tygodnia znów w większości spędziłam na dojazdach, ale rano zdążyłam jeszcze złapać świętego mikołaja :) W tym roku chyba aż za dobrze wiedział czego mi potrzeba, więc wyściskałam go za wszystkie czasy! Albo raczej ich, bo dziwnym zbiegiem okoliczności złapałam Mikołaja i w Warszawie i w Szczecinie ;))



To już koniec pierwszego grudniowego wpisu, ale za tydzień we wtorek zapraszam na kolejny :) W międzyczasie będę miała też dla Was recenzję pewnego kalendarza (z rozdawajką!) i post rysunkowy do którego przymierzam się i przymierzam, ale cały czas nie wiem z której strony go ugryźć- trzymajcie kciuki żebym w końcu wpadła na jakiś ambitny pomysł :) 
Tymczasem trzymajcie się ciepło i do zobaczenia za kilka dni :)

PS. Dzisiejsze wpisy zgłaszam do Stryszkowego wyzwania ;) Koniecznie sprawdźcie ten bannerek!

http://blog.na-strychu.pl/2015/11/mega-wyzwanie-grudniownikowe-december-daily/

Boże Narodzenie

Grudniownik 2015

14:57

Zaczynamy! Kalendarze bardzo wyraźnie krzyczą że oto wybiła godzina grudniowa, a to oznacza ni mniej ni więcej a właśnie to że pora się zabrać za grudniownik. W tym roku w całości postawiłam na koszulki (ewentualnie lekko przetykane scrapowymi przekładkami) i w 100% idę na żywioł. Co to jest grudniownik i jak się za niego zabrać możecie przeczytać na przykład TUTAJ, a jeśli macie ochotę zobaczyć jak ja przygotowuję się do tego przedsięwzięcia- zapraszam do dalszej części wpisu :)


W tym roku będę kleić mój drugi w życiu grudniownik (pierwszy możecie zobaczyć TU), i tak jak w zeszłym roku będę korzystać z PLowych koszulek. Jest to po prostu wygodne rozwiązanie, bo zamiast codziennie kleić stronę, wystarczy że raz na kilka dni wsunę w kieszonki kilka zdjęć, które i tak musiałabym drukować. Jedyna ważna zmiana w stosunku do zeszłego roku to taka, że zamiast wywoływać zdjęcia w Rossmanie (albo nie daj Boże w empiku), będę po prostu zanosić je do punktu ksero niedaleko domu. Dlaczego w ten sposób? Rossman/ Saturn co prawda dają możliwość wydruku zdjęcia od ręki, ale po pierwsze jest to drogie rozwiązanie (min. złotówka za fotkę), to jakość wydruku... cóż, delikatnie rzecz biorąc pozostawia sporo do życzenia. Empik, w którym regularnie drukuję PLowe fotki nie ma takich problemów (zdjęcia od 30gr za sztukę przy o niebo lepszej jakości), ale okres oczekiwania na wydruk i dosłanie go wynosi około tygodnia, a przy jurnalu tego typu to po prostu za długo.


Jeśli chodzi o kolory, to w tym roku chyba dość średnio wpiszę się w klasykę :) Przede wszystkim chciałam wykorzystać karty, które kupiłam w zeszłym roku od Becky Higgins i nie kupować nic nowego póki te się nie skończą. Po szybkim przejrzeniu tego co mi zostało okazało się że większość jest turkusowa lub czerwona i właśnie takie kolory pewnie będą u mnie dominować. Z nowych kolekcji dodałam jeszcze odrobinę złota, a czerń... cóż, przyszwędała się bez większych powodów :) Z tego co widzę jednak na pintereście wpisałam się w tegoroczną modę jak ulał :)


Wyposażenie- w tym roku zrezygnowałam z miliona dodatków i cudów na kiju, na rzecz sprawdzonego staffu i lekkiego minimalizmu. Może zabrzmi to głupio, ale ostatnimi czasy traktuję scrapbooking jak własną garderobę- kupuję mniej, za to rzeczy które mam lepiej wpisują się w mój styl. Tak więc standardowo będzie u mnie dużo enamel dotsów, trochę stempli, dwie mgielki w czerwonych odcieniach, badziki od Studio Callico i standardowo tekturki zimowe od Studia Tekturek. Na pewno nie zawaham się sięgać do standardowych dodatków, ale mimo wszystko chciałabym zużyć jak najwięcej zapasów z zeszłego roku :)



Ostatnia rzecz którą chciałabym wypróbować, to spawanie koszulek. Prawdopodobnie widzieliście już nowe urządzenie od WRM (nazywa się Fuse Tool, na przykład TU można zobaczyć jak to cudo działa). Nie ukrywam że od momentu gdy zostało zapowiedziane wiedziałam co z nim zrobię :) Byłam nawet gotowa ściągać je samodzielnie z USA, gdyby nie to że... niestety nie jest przystosowane do europejskich napięć i musiałabym zainwestować również w przetwornicę. Z tego też powodu chciałabym spróbować jakoś zastąpić to urządzenie i albo będę przeszywać koszulki na maszynie do szycia (tak jak w TYM tutorialu od Antilight), albo własnoręcznie przerobię odrobinę moją lutownicę. Trzymajcie kciuki żebym przy okazji nie spaliła całego tego grudniownika ;)


To tyle ode mnie :) Wpisy z grudniownika prawdopodobnie będą pojawiały się u mnie co wtorek, a jeśli chcecie być z nimi na bieżąco, zapraszam serdecznie do polubienia mojego Kurduplowego Fanpage'a. Poza tym szykuje się małe świąteczne rozdawnictwo, więc kto ma ochotę na fanty (i to takie które mogą się przydać w przyszłym roku!), niech wpada mniej więcej w połowie grudnia.
Tymczasem trzymajcie się ciepło i do zobaczenia!

Boże Narodzenie

Z Choinka w tle

00:40

Wreszcie udało mi się skończyć wszystkie zamówione kartki świąteczne, więc mogę się pochwalić co wyprodukowałam w tym roku. Niestety nie wszystkim zdążyłam zrobić zdjęcia, bo po pierwsze światło mnie ostatnio nie rozpieszcza, a po drugie musiałam bardzo szybko je oddać (w końcu to ostatni dzwonek żeby wysłać swoje kartki).








Jak widzicie, kartki nie są mocno rozbudowane (musiałam ograniczyć warstwy, żeby wszystko ładnie zmieściło się do koperty)- raczej postawiłam na klasyczne świąteczne kolory, mam nadzieję że spodobają się obdarowanym :)

Instagram


Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images