"A single word can be a powerful thing. It can be the ripple in the pond that changes everything. It can be sharp and biting or rich and soft and slow." Dzisiaj o małym słowie z wielkim znaczeniem.
Całe lato, jak zwykle ostatnio, spędziłam w Warszawie na pracy. W wolnym czasie oczywiście był grany aparat i zdjęcia jeśli nie do PL'a, to do albumów, ale w tym roku zdecydowałam się też na inną formę dokumentacji, którą (co prawda dopiero w listopadzie) udało mi się skończyć i sfotografować. Zapraszam~
Studentka grafiki projektowej z hoplem na punkcie akwareli, drewna i babskiego designu, projektantka i scraperka.