Projekt znad morza
23:27
Nie wiem czy wspominałam, ale udało mi się jednak dostać na warsztaty Artworkshopu na Zlocie :D Bardzo miło było posiedzieć i posłuchać mistrzyń PL (wielki, wielki ukłon w stronę Miry i Antilight, dziewczyny, super sobie poradziłyście!), a ileż technik można było podpatrzeć :) Marzą mi się pełnowymiarowe warsztaty we Wrocławiu, ale możliwe że sesja nie pozwoli mi na większe wypady w Polskę :)
Okej, koniec zachwytów, wróciłam i stwierdziłam że koniecznie muszę coś poprzerabiać, coś poprawić, a przede wszystkim coś zrobić od nowa. Na razie coś czego jeszcze nie widziałyście, a jak słoneczko wyjdzie to i pochwalę się najnowszymi pomysłami :)
No i na koniec- zdecydowałam się w końcu na swój własny, osobisty PL. Nie wiem jeszcze co prawda jaki format wybrać, bo wciąż waham się między 15x20, a standardowym 30x30, ale od lipca zobaczycie już moje własne, a nie prezentowe koszulki :)