art jurnal

Cukierkowy jurnal

16:43

Sesja zbliża się wielkimi krokami, więc studenci wybierają sobie coraz to nowe wymówki- coby robić wszystko poza nauką. Ja bynajmniej do wyjątków nie należę ;P Mimo szczerych chęci bardziej ciągnie mnie do nożyczek i papierów niż notatek z historii. Tym niemniej będzie to już mój ostatni wpis do połowy lutego- materiału jest na prawdę dużo, a ja muszę (w końcu) skupić się na notatkach.

Chciałam jednak zakończyć przygotowania do nowego roku- kalendarz, notatnik, wszystko jest już gotowe (i nawet używane, bo przy takim jak mój kierunku ciężko jest sobie poradzić bez kalendarza), a brakowało mi już tylko tegorocznego art jurnala :) Odwlekałam ozdabianie okładki jak bardzo się dało, ale kiedy zobaczyłam to wyzwanie... Cóż, zrozumiałam że nadeszła pora i na jurnal!


Przytulaj mocniej, śmiej się głośniej, uśmiechaj szerzej i kochaj dłużej, tak? :) Dziewczyny, tak ma być calutki rok, nie tylko latem! Dlatego z mojej strony odpowiedź brzmi- po prostu rób więcej tego co sprawia Ci radość. Wtedy i uśmiechu będziemy miały więcej.


Z moodboardu wybrałam sobie... okej, przede wszystkim kolorki- pudrowy róż i miętę, ale tęczy też troszkę udało mi się tu wcisnąć. Bardzo podobały mi się te kaloszki T.T Niestety nie miałam nic co by do nich nawiązywało (a drukarka zdechła mi już do cna) więc koniec końców na okładce znalazła się iKropkowa tekturka z aparatem i kilka serduszek. 


Standardowo do strony wyzwania wchodzimy klikając na banerek poniżej. Życzę wszystkim powodzenia i zapraszam do podzielenia się komentarzem co do jurnala :) Jak każdego, mnie też każdy komentarz motywuje do pracy ^^

http://scrappin-fantasies.blogspot.com/2014/01/pastelowe-wyzwanie-9-challenge-9.html

tag

Weekendowy tag

23:48

W ramach ekspresowego wyzwania Rapakivi zdecydowałam się zrobić tag. Nie robiłam ich do tej pory jakoś dużo, ale wydaje mi się że akurat ten wyszedł całkiem udany :) Tak bardzo tęsknię za wiosną, że musiałam wlać kapkę zieloności w moją pracę... i nagle okazało się że zieleni jest tu trochę więcej niż troszkę xD


Z wykreślanki wybrałam dla siebie słówka "motyl", "warstwy" i "czarny". Motylka i warstw chyba nie muszę wskazywać, a czarny jest sam motylek, kawałek napisu i kwiatek u góry taga. Mam nadzieję że wystarczy :) (pierwotnie miało być tego czarnego więcej, ale jak już wspominałam zawiało mi wiosną i wręcz poczułam potrzebę używania bardziej soczystych kolorów). 
A poniżej kilka zdjęć z innych kątów.




Poniżej mapka z której korzystałam podlinkowana bezpośrednio do wyzwania na stronie Rapakivi :) 
Chyba po raz kolejny dodam zgłoszenie jako ostatnia :P 

http://scrapakivi.blogspot.com/search/label/Weekendowe%20Wyzwanie%20Ekspresowe


kwiaty

Scrapowy pokój

16:27

Przeglądając szafę znalazłam jedno z moich starych płócien. Nie grzeszę niestety zbyt obszernym talentem plastycznym (od malowania wolę jednak rysunek) więc blejtrama nadawała się raczej do wyrzucenia. Zdecydowałam się zaadoptować jej tylną część na... mikro pokoik scrapowy.


Starałam się by pokoik nadawał się na najnowsze wyzwanie 123scrapujTy z bingo. Ponieważ można było zrobić jakąkolwiek pracę scrapową zdecydowałam się na nieco inną formę niż standardowo. Pracę natomiast dedykuję pewnej bardzo ważnej dla mnie osobie, która zawsze z radością wita każdy nowy wpis i chociaż sama nie ma kompletnie nic wspólnego ze scrapbookingiem to wspiera mnie w każdej nowej pracy. Dziękuję :)



Z bingo wybrałam sobie linijkę wstążka-kwiaty-papier w paski.W sumie wykorzystałam też wiele innych elementów, widać tu między innymi tekturkę czy koronkę, ale starałam się pracować na głównej linii :) 



Tak jak wspominałam, pokoik powstał na wyzwanie 123scrapuj ty. Papier w paski jest tłem dla wszystkich przedmiotów w pokoiku, girlandę kwiatów widać na górze po prawej, natomiast wstążeczki użyłam do ozdobienia jednej z buteleczek. Do wyzwania można przejść klikając bezpośrednio w banerek poniżej, a wszystkim uczestnikom życzę powodzenia :) 


dzień babci

Na dzień babci

17:46

Dzień babci i dziadka już za nami, pora się więc pochwalić kartkami dla nich. Na pierwszy ogień różowo- fioletowa karteczka dla babci, inspirowana po troszku genialnymi pracami, które robi MarysJa. Bardzo podobał mi się motyw doniczki jaki wykorzystywała w swoich pracach, stąd kwiaty i u mnie, ale w nieco zmienionej formie.  



Kartka powędrowała już do babci, mam nadzieję że spodoba jej się taka forma składania życzeń :)  A z mojej strony, po raz ostatni już: wszystkiego najlepszego dla wszystkich babci i dziadków!

LO

LO z Tamizą w tle

15:33

Kolejny scrap, tym razem przygotowany na mapkowe wyzwanie Goscrapu. Mapka jest na prawdę świetna, bardzo prosta, a przez to tym fajniej się z nią pracuje. Chciałam wykorzystać ich papiery do stworzenia LO, ale mimo chęci nie znalazłam zdjęcia które by pasowało papierów które posiadam :< W takim razie postanowiłam pobawić się zimowymi UHKami i pierwszy raz zrobiłam mediowe tło. Oto jak mi wyszło:


Zdjęcie zostało zrobione dwa lata temu, na wycieczce do Paryża. Miałam wtedy okazję wziąć udział w rejsie po Tamizie (z której z przyjemnością skorzystałam) i w ten sposób zrobiłam te zdjęcia. Widoki- na prawdę magiczne. Jeszcze nie raz pewnie pochwalę się tymi zdjęciami, bo na prawdę jest co wspominać. 



Jak widać, troszeczkę zmodyfikowałam mapkę przez wielkość zdjęcia :) Było zbyt duże aby fajnie dopasować wszystkie elementy, ale koniec końców chyba nie wyszło tak źle. Użyłam sporej ilości mediów: dwa różne niebieskie tusze, mgiełkę (również niebieską), trochę błękitnego i granatowego brokatu w kleju, złotą farbę i odrobinę brązowego i białego tuszu.

LO z przyjemnością zgłaszam na wyzwanie Goscrapu, na stronę wyzwania można przejść klikając bezpośrednio w mapkę poniżej :) 

Wyzwanie

decoupage

Komódka

21:35

Dawno nie miałam okazji popracować nad ozdabianiem drewna. Powiem szczerze, że w wirze prac scrapowych na dalszy plan zeszły zabawy z decoupagem, co bardzo chętnie i szybko zamierzam nadrobić :)



 


Komódka pojawiła się w mojej pracowni w sumie przez przypadek. Gdzieś, ktoś, na jakiejś wyprzedaży znalazł za grosze i w ten sposób przeleżała u mnie w szafie czekając na swój dzień. Doczekała się wraz z przybywającą do mnie kolejną partią spinek i wsuwek do włosów, które rozpanoszyły mi się do tego stopnia że wypadało je wreszcie uporządkować.

Teraz mebelek stoi sobie na swoim dużym odpowiedniku i służy jako pojemnik na przydasie do włosów. Troszkę ożywia mi szarą codzienność poranków :)

ATC

ATC z babcinego kuferka

20:57

Kolejny w mojej kolekcji ATCiak- tym razem vinatagowy. Zbliża się dzień babci i dziadka, więc pomyśleć trzeba było właśnie o nich, co lubią, jakimi rzeczami się otaczają... do takich właśnie myśli skłoniło mnie wyzwanie SP na styczeń- z babcinego kuferka.


Z moją babcią kojarzy mi się kilka rzeczy, ale najbardziej charakterystyczne są... pewne trzy. Po pierwsze, babcia z zawodu jest introligatorem. Trudne słowo, prawda? :) To zawód który już niemal wymarł, ale dla scraperek jest szczególnie ważny. Introligator to bowiem ktoś, kto zajmuje się papierem, naprawianiem starych książek, szyciem papieru i wszelkimi pracami związanymi z renowacją książek. Przyjemna praca, czyż nie? :) Stąd też przyczepiony zszywaczem liścik na dole ateciaka.



Druga rzecz która kojarzy mi się z babcią, to jej stara pasmanteria. Do tej pory ma w domu pełno guzików! Kolorowych, czarno- białych, z plastiku i materiałowych. We wszystkich kształtach i rozmiarach. Stąd na karteczce guziczki właśnie i koroneczka.
No i trzecia- cóż, babcia to straszna modnisia. Do dziś ubierając się, stara się wyglądać schludnie i atrakcyjnie, nijak nie pasując do zasuszonych babć z chustkami na głowie, zgarbionych, zajętych tylko patrzeniem na gołębie. Babcia jest prosta jak struna, elegancka i zawsze dopnie swego.

W takim razie, dla babci- stare zdjęcie Chanel. Oby wszystkie babcie były tak nieugięte jak moja :)

kartki

Z drewnem w vintagowym stylu

21:57

I znów (już po okresie świąteczno- sylwestrowego lenistwa) wracamy do wyzwań. W ramach postanowień sylwestrowych powiedziałam sobie że wreszcie zajmę się stanem moich zdjęć, spróbuję swoich sił w vintage, ale też że między innymi przestanę marudzić. Tak więc koniec jęków, a oto co udało mi się skleić na kartkowe wyzwanie Scrapujących Polek :)





Tym razem musiałam się zmierzyć z nieco innymi wytycznymi niż do tej pory. Postarzyłam i zatuszowywałam brzegi kartki (brązowym tuszem, chociaż całkiem możliwe że biały też by się sprawdził), użyłam grubej, materiałowej koronki, którą również wytuszowałam, żeby uzyskać efekt starego materiału, a za element drewniany uznaję malutki drewniany tag widoczny po prawej stronie kartki. Nad karteczką baaardzo przyjemnie mi się pracowało, a ponieważ mogę zrobić jeszcze dwie... no cóż, myślę że tym razem skorzystam z okazji i spróbuję wyczerpać limit. 
Oczywiście o ile sesja mi tego nie ograniczy :P

porady

Pro- organizacja czyli o tym jak posprzątać przydasie

16:00

Dzisiaj wyjątkowo nie o moich pracach, ale trochę od zadka strony, inaczej rzecz biorąc od zaplecza. Jak chyba większość scraperek miałam okropny problem z uporządkowaniem swojego miejsca pracy, do tego stopnia, że walało mi się wszystko na raz wszędzie. Ponieważ z początkiem mojego hobby w ogóle nie korzystałam ze sklepów internetowych (mam takie szczęście że mieszkam dokładnie na przeciwko sklepu hobbystycznego, w którym mogłam kupić wszystko), nie miałam też żadnych kartoników czy opakowań po przesyłkach. Na sam start to nie był żaden problem :) Papiery przycinałam do rozmiarów pudełka na koszule które kupiłam kiedyś w empiku, przydasie z kolei lądowały w pudełku po butach. Ale z biegiem czasu pojawiało mi się coraz więcej rzeczy, w tym maszyny, które wcale nie zajmowały mało miejsca, a to przecież jak każde jest ograniczone. I trzeba było zacząć myśleć.


Moją główną bolączką jest to, że nie zajmuję się jedną konkretną dziedziną "artystycznego działania" jak to nazwę. Oprócz scrapbookingu tworzę też biżuterię, ozdabiam drewno (i nie tylko) decoupagem, rysuję, odlewam świece i czasem nawet maluję obrazy. Ilość rzeczy których używam stała się delikatnie rzecz biorąc... przytłaczająca. I jak tu sobie poradzić...?

Jeśli macie ten sam problem, rozejrzyjcie się po hipermarketach. Jestem studentką, w portfelu wiecznie mam przeciągi, ale teraz jest najlepszy czas na szukanie ładnych (i co najważniejsze- tanich!) pudełek, segregatorów, rzeczy w których można bezpiecznie i skutecznie przechowywać przydasie. Te dwa fioletowe pudełka kupiłam w Tesco za 10zł. Do tego kilka pudełek ze zwykłej sklejki (do dostania w empiku, czasem w dyskontach typu Netto, Biedronka), woreczki z organzy na delikatniejsze rzeczy (ja mam dwa różne rozmiary w czterech kolorach, wydatek groszowy, a ile razy mi pomogły w posegregowaniu małych rzeczy to nie zliczę) Zwykłe plastikowe pudełeczka na tekturki i ostatnie (chyba moje ulubione) buteleczki na koraliki. 


Używam koralików, ćwieków, guzików, klamereczek i mnóstwa innych malutkich "rupieci" wręcz nałogowo, nie tylko przy scrapach. W przypadku tak małych rzeczy pudełka się nie sprawdzają, bo wprowadzają tylko większy chaos. Ja zainwestowałam w kilka szklanych buteleczek z korkami. Nie tylko wyglądają cudownie kolorowo, to utrzymują mi porządek w tak małych elementach. Ćwieki z kolei poszły do malutkich pudełek na haczyki i kremy. Gdzie to znaleźć? W drogeriach. Atomizery, butelki i pudełka na kosmetyki mają wiele zastosowań, a również kosztują grosze. Nie trzeba ich wcale zamawiać ze specjalistycznych sklepów scrapowych. W torebce natomiast wylądowały kaboszony :) Mam ich tak malutko że nie potrzebowały osobnego pudełeczka. 

Jak przechowywać stemple? Przyznam że miałam z tym duży problem. Szczególnie te silikonowe potrzebują innych warunków, suchych, czystych opakowań, a te w których przyjeżdżają nie zawsze mają takie twarde, plastikowe folie na które można je przykleić. 



U mnie stemple wszelkiego rodzaju wylądowały w folii na smashe. Można ją dostać w każdym scrapowym sklepie, kosztuje około 2zł. Warto ją kupić, bo pozwala w czystości i porządku utrzymać stempelki. Należy jednak pamiętać żeby przed odłożeniem takiego stempla dokładnie go umyć albo przynajmniej przetrzeć, inaczej zabrudzi nam folię. Jak najlepiej je myć? Zależy jakiego tuszu używamy i jakie mamy stempelki. Jeśli tusz mamy zwykły, wodny lub pigmentowy, wystarczy woda z mydłem. Jeśli tak jak ja używacie tuszu trwałego (tzn. takiego którym możemy stemplować po zdjęciach, plastiku czy szkle), woda nie wystarczy. W takim przypadku sięgamy po rozpuszczalnik, ja korzystam ze zwykłego zmywacza do paznokci- ale uwaga, nie można go stosować przy stempelkach silikonowych! Mogą się zniszczyć lub zniekształcić. Jeśli jednak mamy stempel gumowy lub twardy akrylowy- nic nie stoi na przeszkodzie, możemy go delikatnie przetrzeć zmywaczem. 

No i ostatnia rzecz w tym wpisie :) Jak łatwo doczyścić biurko... Czasami woda nie wystarczy. Używamy takich mediów, że nie wszystko łatwo schodzi, a nie chcemy zniszczyć blatu. Obkleiłyście biurko taśmą klejącą i klej nie chce zejść? Delikatnie przetrzeć zmywaczem, ale nie robimy tego na blatach lakierowanych. Tak samo wyszorujemy nożyczki z resztek taśmy. Mgiełki łatwo schodzą przy zwykłych psikaczach do drewna (typu Pronto), a nawet przy wodzie i delikatnym detergencie. Ja mam blat z drewniany, nielakierowany, dlatego najłatwiej jest mi go wyczyścić mieszanką zmywacza i olejku (dodaję dosłownie 2 kropelki), wlewam do atomizera i od razu przecieram ściereczką lub wacikiem jeśli plama jest mniejsza. Jeśli jednak blat wygląda na delikatny- pozostańmy przy wodzie z mydłem :) 

Mam nadzieję że moje porządkowe wywody na coś się komuś przydadzą :) Dajcie znać w komentarzu jak same radzicie sobie ze scrapowym bałaganem i jak nad nim panujecie!


Instagram


Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images