Warszawski Zlot Scrapowy
18:23
Cześć wszystkim :) Dzisiejszy wpis będzie króciutki, bo czeka mnie jeszcze wielkie pakowanie i ogarnianie życia pod wyjazd do Warszawy. Pomyślałam że Zlot to fajna wymówka żeby zobaczyć kawałek stolicy i jadę w czwartek- skończyłam już wszystkie zajęcia, a w ten sposób jeden dzień będę miała na bieganie po Łazienkach. Naturalnie główną atrakcją wciąż będzie wielkie scrapowanie :)
A skoro o Zlocie mowa, to musi być identyfikator, prawda? :) Miałam w planach taki przypinany do bluzki, ale koniec końców stanęło na zwykłym tagu który przywiążę sobie do torby. Pierwotnie miał być mniej różowy, ale... cóż :) Mój nick nie należy do zbyt kobiecych, trzeba to było jakoś zrównoważyć ;)
Trzymajcie się cieplutko i do zobaczenia w Warszawie :)
PS: A kogo nie będzie, to zapraszam do mnie na relację, znając życie obfotografuję wszystko dookoła :)