Week 9
17:41
Zaległości, zaległości... Czyli powrót do PL. Wstyd się przyznać, ale aktualnie mam 10 tygodni do nadrobienia ;) Gdybym drukowała fotki sama dla siebie pewnie nie byłoby tak źle, ale skoro zdjęcia zamawiam, to zawsze tego poślizgu trochę będzie. Dzięki Bogu mam na tyle sprawną organizację, że nawet półroczne opóźnienie nie byłoby problemem ;)
A teraz powrót do samego środka lata... Czyli witajcie w tygodniu 9 :)
Ten tydzień spędziłam wyjątkowo rodzinnie. Ponieważ pogoda wręcz wyjątkowo dopisywała, zdecydowaliśmy się na rozstawienie basenu. Skorzystali wszyscy ;) Przyznam szczerze że scrapowanie tego tygodnia przyniosło mi mnóstwo frajdy, w końcu przywoływanie takich wspomnień kiedy na zewnątrz robi się szaro i brzydko nie może być przykre.
I to tyle na dzisiaj :) Dziękuję Wam serdecznie za odwiedziny i miłe słówka, dzięki Wam aż się chce pracować!