Week 11
15:00
Dzisiaj powracam w nieco bardziej jesiennym nastroju :) Dotarłam do ostatnich dwóch tygodni spędzonych na wsi (już zdążyło się porządnie ochłodzić, wszyscy wyciągnęliśmy bluzy). W lesie powoli pojawiły się grzyby, a bociany zwijały się do odlotu.
I odrobinka szczegółów :)
Tym razem poszalałam trochę z rozkładówką i po raz pierwszy przeszyłam karty (pierwszy, ale na 100% nie ostatni, efekt jest świetny!). Pobawiłam się primową kolekcją Forever Green, papierami od
WeR i Piątku 13, ale przede wszystkim postawiłam na zdjęcia :)
I to na razie byłoby na tyle :) U Was też tak pięknie świeci słońce? Ja po prostu nie mogę uwierzyć że w listopadzie wciąż jest tak przepięknie i sucho :D