Do SODY, hej pasterze
14:18
Z racji Święta Trzech króli, tytuł jeszcze kolędowy, ale praca zdecydowanie nieświąteczna :) Wczoraj skusiłam się na mapkę od SODAlicious, pierwszą zresztą w mojej karierze (na prawdę nie wiem czemu wcześniej z nimi nie chlapałam, mega przyjemnie mi się pracowało).
Wyciągnęłam papierki, media białe w ilości dwa, boską fotę z września i oto co mi wyszło:
Jak widać praca bez wodotrysków, ale już awansowała na jedną z moich ulubionych :) Stworzona w całości na elementach sodowych (okej, tekturka jest wycinanki!), obmalowana gesso, zachlapana SPLASHem. Standardowo, jeśli komuś mapka się podoba, klikamy poniżej, dziewczyny przygotowały super inspiracje ;)