­
Week 48 - Kanciapa

Week 48

12:37

Nie wiem jak u Was, ale u mnie wakacje powoli dobiegają końca :) Potwierdza się też mój trzymiesięczny PLowy poślizg, ale zobaczcie- to już prawie koniec. Mam nadzieję że już niedługo wrócę do domu i pokażę Wam bardzo bardzo długaśne podsumowanie wszystkich tygodni!




Majówka w tym roku była dla mnie jak robiona na wariackich papierach. Planowaliśmy jechać nad morze przed sesją, ale ze względu na zapowiadane nawałnice zostaliśmy w domu- jak się później okazało, zupełnie niepotrzebnie, bo w Kołobrzegu była przepiękna pogoda i tylko straciliśmy czas. Mimo wszystko jakoś to sobie odbiliśmy- w końcu miałam czas żeby zabrać Arka do Fabryki Lodów (fajne miejsce, koniecznie wpadnijcie będąc w Szczecinie), pobiegaliśmy trochę z aparatem, a następnego dnia już byliśmy w drodze do domku moich rodziców :)





 Na wsi akurat kwitły pierwsze bzy, kwiaty jabłoni... okej, kwitło wszystko, jak dzikie, stąd nie mogłam się powstrzymać i oczywiście lwią część w tej rozkładówce zajmują właśnie wszelkie przejawy wiosny :)



You Might Also Like

Instagram


Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images