Blejtram
22:09
Z przyjemnością mogę się wreszcie pochwalić że zaczynam wakacje. Było ciężko, ale wreszcie mam trochę czasu dla siebie- dlatego na razie zawieszam wszelkie projekty i wybywam ku stolicy :) Jeśli dobrze pójdzie, pokażę Wam nowy projekt- zupełnie nie związany ze scrapbookingiem (chociaż wciąż ma sporo wspólnego z rękodziełem), więc mam nadzieję że przyjmiecie go ciepło ;)
A teraz już bez przedłużania- co udało mi się zmalować :)
Tak jakoś wyszło że musiałam dzisiaj odreagować i stąd praca mocno mediowa :) Pobawiłam się każdym niebieskim mazidłem jakie miałam (po prostu nie mogłam się powstrzymać) i tak oto wyszła mi ta praca. Zdjęcie pochodzi z ostatniego wyjścia do Ogrodu Botanicznego w Warszawie- pierwszego w którym udało nam się zwiedzić Ogród. Wcześniej mieliśmy dwa podejścia, niestety nieudane (pierwszy raz przyszliśmy po zamknięciu, a drugi zaskoczył nas zamkniętą wcześniej kasą) i właśnie w połowie lipca w końcu się udało :)
Czego użyłam... Cóż, głównie szpachlówki, która posłużyła za masę strukturalną, farbek i mgiełek Ayeeda, SPLASH'a i gesso. Strzałka jest od Retro Kraft Shopu (wygrana na Zlocie), a do tego kilka papierów od ILS i printablesy od Studio Callico. Jestem nimi zachwycona, chociaż następnym razem muszę dobrać lepszy papier do druku :)
Dziękuję Wam serdecznie za odwiedziny i cudowne komentarze pod postem z kartką imieninową :) Na razie czeka mnie chwila przerwy od blogowania, ale zaraz po powrocie postaram się nadrobić odwiedziny w Waszych kącikach ;)
Trzymajcie się cieplutko w ten zimny, jesienny wieczór i do zobaczenia wkrótce ;)