Zapomniane
20:10
Od jakiegoś czasu robię porządek w zdjęciach i przypomniałam sobie o projekcie który kompletnie wyleciał mi z głowy. Pamiętacie SMASHa? Tak, trochę mam w nim do pokazania i pewnie niedługo skończę go fotografować, ale na razie mam dla Was majowy wpis który kompletnie mi się zawieruszył :)
To był totalnie chillowy, słodki tydzień, z farbowaniem końcówek na niebiesko i bieganiem po mieście z aparatem :D Mogłoby już się zrobić cieplej, prawda?
Marzą mi się już dłuższe cieplejsze dni :)