SMASH book- maj i czerwiec
17:38
Hej hej :)
Dzisiaj krótki powrót do SMASHa i dwa wpisy z przełomu maja i czerwca. Jeden przesycony codziennością, a drugi to (kolejna) odsłona biegania po Łazienkach Królewskich. Mam stamtąd takie ilości zdjęć, że chyba przez rok ich nie przerobię ;)
W przeciwieństwie do czerwca, maj był bardzo chłodny i burzowy. Miałam za to więcej czasu dla siebie, sporo bawiłam się w kuchni i myślałam nad weselem. Wtedy właśnie narodził się pomysł z Project Lifem i po raz pierwszy zamówiłam coś innego niż standardowe elementy scrapowe ;)
Natomiast czerwiec to przede wszystkim sesjowa zawierucha, koszmarne upały, egzaminy, Zlot, bieganie po Warszawie i znowu nos w książkach :) Będąc na starówce udało nam się zobaczyć Fire Show, co... Oczywiście musiało zaowocować sesją po ciemku :)
Mam nadzieję że teraz wielkość zdjęć już jest odpowiednia i nie macie problemu z oglądaniem szczegółów ;) Trzymajcie się cieplutko i do zobaczenia niedługo!